Udzieliliśmy ponad 4 miliony porad

Jak skutecznie porozumiewać się z mężczyznami. Miniporadnik dla Kobiet

Data publikacji: 2022-10-12

Kategoria: Miłość i związki

Jak skutecznie porozumiewać się z mężczyznami. Miniporadnik dla Kobiet

CZY NAPRAWDĘ JESTEŚMY Z DWÓCH RÓŻNYCH PLANET?

KOBIETY różnią się od MĘŻCZYZN. I odwrotnie: ). „Całe szczęście” – mówimy wtedy, gdy podobają nam się te różnice. ”Masakra” – stwierdzamy, kiedy zupełnie nie możemy zrozumieć swojego partnera, choć mówi tym samym językiem.

CZY NA PEWNO TEN SAM JĘZYK?

No właśnie. I tak i nie. Język ten sam, kodowanie i odkodowanie – odmienne.
A teraz opowiem Wam, według mnie doskonale ilustrującą te właśnie różnice, historię pewnego małżeństwa. Zaznaczam, że udanego i kochającego się małżeństwa. Przykładem tym posługuje się za zgodą i akceptacją Bohaterów historii.
Otóż to właśnie małżeństwo udało się na wczasy do Chorwacji. Pojechali samochodem. Nie był to ich pierwszy wyjazd i Żona doskonale pamiętała, że Mąż nie życzył sobie aby zastępować go podczas prowadzenia, chociaż ona kilkakrotnie to proponowała. Wolała nie wnikać, czy chce ją oszczędzić, czy – przeciwnie – uważa, że ona słabo poradzi sobie na zagranicznych drogach… Tym razem sytuacja była napięta – jego bolało kolano – o czym Żona ogólnie wiedziała, a żeby podkreślić jak bardzo go boli – prawą nogę – właśnie tę z bolącym kolanem – mocno a wyraziście (jego zdaniem) eksponował tzn. odchylał w jej kierunku i ona powinna była to zauważyć. Nie zauważyła? Albo zauważyła i nie zareagowała? (jeszcze gorzej!). Żona nie reagowała, propozycji przejęcia kierownicy nie składała również. Napięcie było szczególnie wysokie w drodze powrotnej. Mąż nie chciał skorzystać z propozycji Żony, aby zrobili przerwę na konieczny odpoczynek, zatrzymali się w jakimś motelu, zjedli kolację, wyspali się, „odwentylowali”… porozmawiali może. Ona nawet zrobiła jakąś wstępną rezerwację, co jego dodatkowo zirytowało, bo z nim tego nie uzgadniała! W rezultacie zatrzymali się gdzieś w Rumunii na parkingu i próbowali odpocząć…
Wrócili skłóceni. Nie odzywali się do siebie. Następnego dnia po powrocie Żona po obudzeniu, siadając do stołu, z kawą, zastaje na stole otwartą gazetę „Angora” a w niej dwa tytuły, które aż biją w oczy: „coś z Rumunią w tytule” oraz „Śmierć na parkingu”. Jakby tego było mało – na pustym marginesie narysowane jest długopisem serce przebite strzałą!
Żona: „Zmroziło mnie. Odczytałam jasny i bolesny komunikat. Nasza miłość umarła na tym parkingu. W Rumunii!!!”. Żeby nie było, że sama się nakręca i nadinterpretuje – wspomnianą gazetę zabrała do pracy, gdzie w celach konsultacyjnych – okazała koleżankom. I co? Wszystkie jak jeden mąż (sic!) potwierdziły jej interpretację! Że to koniec, że on chce odejść, że nie ma odwagi tak prosto w oczy tego powiedzieć i jak zwykły tchórz na gazecie pisze…
Mąż: „No cóż…. ponieważ ja w ogóle nie lubię mówić i jestem milczkiem… chciałem jakoś zagaić… Ona jeszcze spała, jak wychodziłem… przy śniadaniu akurat czytałem gazetę… No to na marginesie postanowiłem narysować – serduszko przebite strzałą, jak za młodych lat… żeby pamiętała, że mimo wszystko ją kocham…”.
To wszystko oboje mi wyznali podczas sesji małżeńskiej, na którą (na szczęście!!! w ogóle przyszli).

 

UCIECZKA W MILCZENIE

Kobiety skarżą się na mężczyzn w różnych kwestiach, ale jedną z ważniejszych jest męska ucieczka w milczenie. Kiedy to następuje? Wymieńmy kilka najbardziej typowych sytuacji:

1. Gdy rozmowa schodzi na tematy osobiste, drażliwe lub trudne (czyli wywołujące nadmierne i trudne emocje).

2. Kiedy nie ma dobrego pomysłu co powiedzieć (to tzw. atawizm - zły pomysł oznacza przegraną – tak jak u pradawnego myśliwego zły ruch/zła taktyka-oznaczała śmierć).

3. Tchórzostwo i unikanie konsekwencji jako główny motyw działania.

4. Mężczyzna nie radzi sobie z emocjami, ale nie umie (choć czasami chce) powiedzieć o tym kobiecie. I „włącza milczenie”.

5. Mężczyzna uważa, że musi poradzić sobie SAM. (często to kwestia wychowania i wpojonych zasad i kolejny atawizm-mężczyzna od zarania dziejów musiał radzić sobie sam!).

6. Milczenie stosowane jest jako mechanizm obronny przed partnerką (lub inna osobą, która zadaje zbyt trudne emocjonalnie pytania), a to oznacza, że trzeba będzie zaspokajać jakieś pragnienia lub potrzeby -zatem hop do jeziora milczenia i ma facet trochę spokoju zanim coś wymyśli!

Oj, Panowie czy Wy naprawdę nie wiecie, że ten spokój to często „cisza przed burzą?”. Jest też inne ryzyko-jak w znanej anegdocie: Kobieta: - Powiesz sam, czy mam zacząć się domyślać? ????

Co robi mężczyzna, kiedy ucieka w milczenie? Zaczyna milczeć BEZ uprzedzenia i – to nas, kobiety, najbardziej wkurza. W nielicznych przypadkach wygłasza coś w stylu: Nie chcę o tym rozmawiać lub odpowiada monosylabami.

 

MĘŻCZYZNA NIE WIE, CZEMU MILCZY

To nie żart! Bardzo często mężczyźni nie wiedzą czemu milczą (patrz pkt. 2). Wiedzą za ro, że powinni milczeć (to jak wgrane oprogramowanie, jak „ustawienia początkowe”.

 

CZY MOŻNA ODZWYCZAIĆ MEŻCZYZNĘ OD MILCZENIA?

Hm… trudno to osiągnąć, ponieważ u mężczyzn jest to wbudowane i utrwalone oprogramowanie (no chyba, że masz jako partnera Pana Gadułę – ale ten to, z kolei, zamęczy gadaniem).
To co warto zrobić i co się opłaca – POWIEDZ swojemu mężczyźnie (tylko błagam!  ... krótko i prostymi zdaniami), że:

Akceptujesz jego milczenie, choć nie zawsze je rozumiesz,

Rozumiesz jednak, że jemu jest, z ważnych powodów, potrzebne,

Poproś, aby Cię uprzedzał zanim wejdzie do Pieczary Milczenia,

Poproś- aby mniej więcej określił (jeżeli sam to w ogóle wie) ile to potrwa,

Poproś, aby Ci powiedział, dlaczego potrzebuje milczenia (i uszanuj, jeśli usłyszysz: nie wiem) ????

 

A teraz trenuj wytrwale, a zobaczysz efekty!

"Wszelkie prawa zastrzeżone, treści chroniona prawami autorskimi. Żadna część nie może być wykorzystywana lub kopiowana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody autora"