Pomocnik
Sugestia

10262 Lena Tall 2010-11-10 46

Prawdziwe pytania

Tarot Karty Cygańskie Wahadełko
Dziedziny: Uczucia Zdrowie Praca
0048224 452 459 POLSKA I ZAGRANICA 4.00 zł brutto
teraz niedostępny

Jeszcze oraz o nas, wróżbitach, i o Was, Osobach Pytających-Szukających…, czyli prawdziwe pytania.

 

Dzwoni pani z pytaniem: co będzie z moim związkiem?
Hmm, nie widać go wcale, partner nie jest zainteresowany założeniem rodziny, nie planuje przyszłości z tą panią, a przede wszystkim w ogóle nie widać go w kartach.
Pani neguje: myli się pani – słyszę - on by bardzo chciał mieć rodzinę, zależy mu na tym, dużo o tym mówi.
Zaczyna mnie mrozić, najwyraźniej plotę głupstwa, więc za chwilę usłyszę trzask odkładanej słuchawki. Trudno, nie pierwszy, nie ostatni raz.
Jednak nie; pani kontynuuje: ale my nie jesteśmy parą, nawet nie jesteśmy w bliskiej relacji.
Kiedy on się do mnie odezwie?, bo już dwa miesiące milczy…
W powyższym przykładzie karty wskazały to, co jest naprawdę, ale niejednokrotnie ich odczyt jest niemożliwy, może inaczej – możliwy, ale bezsensowny w kontekście zadanego pytania.
Nie chcę udowodnić, jaką to ja mam trafność i sprawdzalność, bo, co zawsze podkreślam, są to jedynie moje przypuszczenia, a nie żadne fakty; chcę powiedzieć, że karty wyłapują pewne sytuacje, więc im trafniej zadamy im pytanie, tym bardziej precyzyjna będzie odpowiedź.
Tu powinnam zahaczyć o afirmacje i pozytywne myślenie, ale daruję sobie ten temat, bo w przypadku zadawania pytań - liczy się szczerość Osoby Pytającej, szczerość jej pytania, a nie pobożne życzenia…, bo te wprowadzają zamęt.

 

Rozumiem doskonale, że rozmowa z wróżbitą może być stresująca, jest to jakby wiwisekcja, o czym już niejednokrotnie pisałam, ale jeśli sami robimy bałagan w naszym życiu, co znajduje odzwierciedlenie w pytaniach (co też często widać w sposobie wybierania i układania kart „na kupkę”, na prośbę wróżbity w czasie spotkania), to musimy oczekiwać zabałaganionej odpowiedzi.
Karty się gubią, osoba stawiająca je – tym bardziej…

 

Musimy też wiedzieć, że wróżbita, w ciągu czy to godzinnej sesji, czy półgodzinnej rozmowy telefonicznej, nie rozwiąże problemu, który wzbierał latami czy miesiącami.
Wskaże przyczynę, zasugeruje rozwiązanie, ale nie jest w stanie powiedzieć, że coś wyjaśni się w ciągu trzech dni, jeśli do powstania całego muru-problemu trzeba było bardzo długiego czasu.
Często mówię moim Rozmówcom: „dajmy kartom czas na działanie”.
To takie skrótowo-symboliczne określenie, bo czas – to my mamy dać, ale sobie, partnerowi, przyjaciółce, bratu, mamie.

 

Ja znów staram się w pigułce zawrzeć wiele myśli, które mi się nasuwają w rozmowach z Państwem, ale dlaczego?
Otóż dlatego, że nie ma sensu streszczanie podręczników psychologii lub rozmów z psychologami czy wróżbitami, którzy naprawdę zastanawiają się, jak najskuteczniej podpowiedzieć, doradzić, zasugerować.
Sens ma jedynie pokazanie, na przykładzie, że jeśli już korzystamy z takich porad (osobiście, bardzo często odsyłam do fachowców-psychologów), to zastanówmy się, czego oczekujemy?
Czy głaskania po głowie i usprawiedliwiania błędów, czy porad zgodnych z naszymi marzeniami i wyobrażeniami?
Nikt z nas nie chce usłyszeć, że coś się nie uda, że nie ma sensu, ale my, wróżbici, nie podcinamy, z założenia, skrzydeł.
Są jednak sytuacje, które każą spojrzeć prawdzie w oczy… i najczęściej są to sytuacje, które sami sprowokowaliśmy naszym postępowaniem.
Dzwoni dziewczyna i pyta: kiedy zejdziemy się z chłopakiem?
No tak, ale on odszedł do innej i nic nie wskazuje, że wróci…
W toku rozmowy wynika, że naprawdę ją kochał, ale jej zaborczość i zazdrość odcięły go od niej skutecznie; codzienne rewizje po kieszeniach, śledzenie smsów, czytanie poczty w komputerze i cała masa działań, zmierzających do całkowitego ubezwłasnowolnienia chłopaka - zrobiła swoje…
Ja należę do tych brutalnie-nieprzyjemnych. Na kolejne pytanie, po raz enty zadane w ciągu półgodzinnej debaty telefonicznej, czy on wróci? – odpowiedziałam „nie po to odszedł, żeby wrócić”.

 

No tak, ale po co ja to wszystko napisałam?
Współpraca Osoby Pytającej z wróżbitą polega na tym, że jedno z nas pyta, prosi o radę, wskazówkę, a drugie - stara się pomóc. Zatem nie utrudniajmy sobie tej współpracy. Jeśli podjęliśmy już decyzję o telefonie czy wizycie u wróżbity, bo jesteśmy pewni, że nikt nam już nie pomoże, że chwytamy się przysłowiowej brzytwy, to nie bójmy się zadać prawdziwego pytania.


Uzyskaj profesjonalną poradę ezoteryczną lub życiową od tego Eksperta

teraz niedostępny
Lena Tall
Lena Tall
autor: Lena Tall, odwiedzin: 10262
"Wszelkie prawa zastrzeżone, treści chroniona prawami autorskimi. Żadna część nie może być wykorzystywana lub kopiowana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody autora"
x Info-premium

Jeżeli nie możesz dodzwonić się na numery Premium Rate lub wysłać SMS prawdopodobnie został przez Ciebie przekroczony limit wynikający z nowej regulacji Prawa Telekomunikacyjnego. Udostępniamy informację o sposobie informowania abonentów przez Operatorów oraz o sposobie zwiększenia odgórnie nałożonych limitów.

Regulacja PT nie dotyczy usług takich jak: CALLBACK, TELEFON, SMSCHAT PRZEZ STRONĘ, MAIL. Te usługi nie posiadają limitów i funkcjonują tak jak do tej pory.

Strona jest zarządzana przez firmę 4C sp. z o.o.
Copyright 1998-2020 © 4C sp. z o.o.