Heart_2
Wyszukaj Eksperta
Programy na żywo
Wieczor_hd TarocistaLeszek

Tarocista Leszek

Zapraszamy 2021-01-22
na żywo godz. 21:00

1282 Maria 2020-03-31 0

Koronawirus – i co dalej? Część I

Maria
POLSKI 
Tarot
Uczucia, Praca, Wsparcie duchowe
0048223 285 116 POLSKA I ZAGRANICA 3.95 zł brutto
708 688 010 POLSKA 4.26 zł brutto
teraz niedostępny

Pytanie to zadaje sobie każdy z nas. Ale zacznijmy ode mnie. Na swoim profilu napisałam, że mam sny zwiastuny. Inni nazywają to sny prorocze, a jeszcze inni przepowiednie sennne.

Nigdy o nich nie opowiadam ani nie dzielę się nimi, ponieważ wielu ludzi nie daje wiary, uważa że są to bzdury, że są to tylko brednie sennne.


Ja jestem innego zdania i jednym takim snem podzieliłam się z państwem właśnie na moim profilu. Obecna sytuacja z występującą epidemią, skłoniła mnie do podzielenia się przepowiednią senną po raz drugi, jaką miałam jesienią 2019r. Otóż we śnie miałam obraz opustoszałych miast, opustoszałych ulic. Wszystkie witryny sklepowe byłu zasłonięte a sklepy pozamykane. Miasto wymarłe, cisza i spokój. Brak ludzi i zwierząt na ulicach. Nie był to obraz szary ani biało-czarny, ale przekaz kolorowy, taki jaki mamy w rzeczywistości. Było ciepło, a więc nie była to zima. Idąc, minęłam kilku żołnierzy stojących przy samochodzie wojskowym. Ale nie byli uzbrojeni, bo nie było żadnych działań wojennych. Panowała cisza, przejmująca cisza.

Przez jakiś czas poźniej, zastanawiałam się co nastąpi, co się wydarzy? Nie było wojny, a pustki na ulicach jakby ta wojna miała nadejść. Ale żołnierze nie byli uzbrojeni na działania wojenne.

Do głowy przychodziła mi tylko jedna myśl - choroba. Ale epidemia w XXI wieku? Też miałam wątpliwości. A jednak. Łudziłam się, że to niemożliwe, że mylę się. Epidemia jednak stała się faktem. Na tę okoliczność (wcześniej nie miałam odwagi), w dniach kiedy nastąpiła największa fala zachorowań, a więc trzecia dekada marca 2020, skorzystałam z kart Tarota. Niestety, Tarot przekazał mi smutne wieści. Smutne, ale nie tragiczne, ale warto podejść do tego bardzo poważnie.

Koronawirus nie minie tak szybko, jakbyśmy tego chcieli. Będziemy się z tym problemem borykać i to aż do zimy. Niestety nie pozbędziemy się go na zawsze – jest karta odejścia i powrotu. To jest jak z wirusem eboli – co jakiś czas powraca.

Na chwilę obecną powinniśmy być nadal w izolacji i spędzać czas w domu z rodziną. Rada Tarota to uzbroić się w cierpliwość i przeczekać, dla wierzących także modlitwa. Niczego nie przyspieszymy. Najbliższe pół roku będzie dla nas wszystkich bardzo ciężkie. Jest karta ostrzeżenia. Przed czym? Przed biedą. Wszyscy odczujemy tę sytuację finansowo w naszych kieszeniach. Najbardziej odczuje to przeciętny Kowalski. Ludzie mający jakieś oszczędności będą z nich korzystać, a i oszczędności skończą się kiedyś. Wzrośnie bardzo bezrobocie. Starajmy się wzajemnie sobie pomagać, bo będą ludzie których nie będzie stać na chleb. Jesienią sytuacja ulegnie poprawie, ale nie wszystkim słoneczko zaświeci jednakowo. Będą bardziej zaradni i mniej zaradni. Koniecznie trzeba będzie wyciągnąć wnioski z przeszłości i zrobić bilans. Pokonamy te trudności. I podstawa, pamiętajmy o tym że koronawirus nie odejdzie na zawsze. Będzie z nami tu na ziemi i ponownie może uderzyć.


Uzyskaj profesjonalną poradę ezoteryczną lub życiową od tego Eksperta

teraz niedostępny
Maria
Maria
708 688 010 POLSKA 4.26 zł brutto
autor: Maria, odwiedzin: 1282
"Wszelkie prawa zastrzeżone, treści chroniona prawami autorskimi. Żadna część nie może być wykorzystywana lub kopiowana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody autora"
FacebookYoutubeInstagram
Strona jest zarządzana przez firmę 4C sp. z o.o.
Copyright 1998-2021 © 4C sp. z o.o.