< Chwila wyciszenia > inspirowana mottem z Kart
Każdy może kupić sobie jakąś talię kart z przesłaniami, medytacjami, informacjami i z nich korzystać. I znów z własnego doświadczenia jednak wiem, że w przypadku nurtujących nas uporczywych pytań stajemy się swoistą maszyną losującą. Nie zastanawiamy się nad wybraną kartą, lecz wyciągamy jeszcze jedną, kolejną, i jeszcze jedną, może następna będzie bardziej nam przychylna itd. W ten sposób podkręcamy „sprężynę” stresu zamiast ją poluzować, wyciszyć się, pomyśleć chwilę.
