O mnie
"Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami." /Adam Mickiewicz /
Naturalne dobro i piękno jest w nas, chciejmy tylko się nim podzielić, otworzyć sejf, studnię bez dna, reszta pójdzie sama. Im więcej damy, tym więcej nam przybędzie. W myśl zasady równowagi dawania i brania.
Sama kiedyś potrzebowałam pomocy, i znalazłam ją m.in. tu wśród ezoteryków, ludzi o wrażliwym sercu i światłym umyśle. To też mój ukłon w ich stronę. Jeśli zdołam spłacić "zaciągnięty dług" i podzielić się zdobytym doświadczeniem, pomóc przynajmniej jednej osobie, to i tak warto.
Bez względu na to, co myślą i mówią na ten temat inni, nigdy się nie wyprę, że byłam (i zresztą nadal bywam-tylko w innym wymiarze) jedną z Was – klientów.. Uważam, że to nie wstyd uczyć się na sobie, za własne ciężkie pieniądze, by potem dopiero wyjść z pomocą do innych.
Od zawsze pasjonuje mnie analiza zdarzeń, ich przyczyny i możliwości rozwoju.
Zapraszam Cię więc na „rozmowy z serca do serca”, byś znalazł i wybrał swoją drogę do mądrości.
Analizuję wraz z Tobą bieżącą sytuację, wskazuję kierunki wyjścia na prostą. Podpowiem, jak w praktyce wykorzystać dobrodziejstwa Kart, Tarota i innych narzędzi. Reszta to Twoje decyzje i Twój wybór drogi do mądrości
Od dzieciństwa interesuje mnie człowiek i jego problemy. I od dziecka jakiś mój wewnętrzny głos podpowiadał mi rozwiązania w różnych nietypowych sytuacjach i zdarzeniach, w których znalazłam się ja lub inni wokół mnie. Moim wzorem, - wzorem człowieka i traktowania drugiego człowieka- była siostra babci, ciocia Józia, którą pamiętam z dzieciństwa jako osobę opartą o kaflową kuchnię, stojącą z boku, ale otwartą na ludzi, z łagodnym uśmiechem na ustach, którą zawsze odbierałam jako taką osobę,która mówi: „służę pomocą, ale nie przeszkadzam. To dla Ciebie jest honorowe miejsce w moim domu, przytulne miejsce przy kuchennym stole”. A kiedyś kuchnia była sercem domu. Zapatrzyłam się na nią, zafascynowałam jej dobrocią.
Dla mnie też ważny jesteś Ty, jestem tu po to , by Ci służyć w Twoim codziennym życiu, byś mógł się do mnie zwrócić w potrzebie. Jestem tu i czekam, jestem jak lekarz, zawsze kiedy mnie potrzebujesz. Nie są to tylko slogany. Tak traktuję i przyjmuję wszystkich: rodzinę, przyjaciół, znajomych, obcych. Tak też czekam na Ciebie. Nie jestem kimś wyjątkowym, lecz zwyczajnym człowiekiem, z wadami i zaletami, z niedoskonałościami i ułomnościami. Myślę tylko, że odrobinę więcej we mnie tolerancji, pogody ducha ze względu na dość solidną budowę fizyczną. Jak mawiał mój brat, też o podobnej sylwetce, duży człowiek ma proporcjonalnie większe serce, szerszy uśmiech. Nawet jak nie dosłownie, to na pewno w przenośni.
Może znajdę radę, a może moją radą będzie wysłuchanie.
Z wykształcenia jestem ekonomistką i w tym zawodzie pracuję od ponad 30 lat, przechodząc przez różne jego szczeble.
Jestem tzw. „ścisłym umysłem”, z wibracjami logicznego myślenia, zodiakalną Rybą, numerologiczną 8.
Kocham kwiaty, zwierzęta i ludzi, choć może kolejność nie jest tu adekwatna do rzeczywistości. Każdy człowiek jest wart zachodu, szacunku i zrozumienia. Uważam, że szczególnej troski i uwagi potrzebują Ci, którzy są w jakiś sposób niesamodzielni, zależni od innych : dzieci, osoby niepełnosprawne w różny sposób, osoby w potrzebie, czy to mentalnie, czy też fizycznie. I oczywiście inne żywe organizmy: zwierzęta, rośliny. Pamiętajmy o nich i służmy pomocą tak, by nawet tego nie odczuli.
Nie przepowiadam przyszłości, nie odgaduję przeszłości, choć wiele mogę powiedzieć na ten temat na podstawie analizy, przy pomocy narzędzi, jakie daje ezoteryka.. Nie jestem wróżką, nie jestem tarocistką czy jasnowidzką, Jestem intuicjonistką. Intuicja to dar, który albo się ma silnie rozwinięty, albo nie. Gdy chcemy opisać intuicję, mówimy o wrażliwości, zdolności wczuwania się, przeczuciu lub nieświadomym postrzeganiu, ale także o twórczych pomysłach i kreatywności. Jest to zrozumienie procesów, które mają miejsce poza naszą świadomością i które przyjmuje nasz umysł, ponieważ skierowany jest na siebie samego. Mówimy o "olśnieniu", gdy mamy jakąś ideę, inspirację, pomysł. Intuicja jest owym nagłym podszeptem, gdy czujemy, że "coś wisi w powietrzu" lub gdy coś "widzimy oczyma duszy" - nie przypomina nam to jednak filmu, a jest raczej jak migawka - coś nagłego i nieoczekiwanego. "Strzela nam do głowy pomysł", i to tak nagle, "jak grom z jasnego nieba". Niektórzy ludzie mają "nosa", inni czują coś "w trzewiach" ...
Analizuję wraz z Tobą bieżącą sytuację, wskazuję kierunki wyjścia na prostą, jak w praktyce wykorzystać dobrodziejstwa Kart, Tarota i innych narzędzi. Wspomagam się Kartami intuicyjnymi „Desire” Irmy Domagalskiej (które bardzo polubiłam i dobrze mi się z nimi rozmawia), Aniołami Kwiatowymi, runami, wahadełkiem, czasem Tarotem ale robię to niechętnie. To pozostawiam innym. Uwielbiam “Przesłania Anielskie”, one wspaniale wskazują drogę.Przypadek sprawił, że miałam przyjemność kupić pierwszy egzemplarz Kart w polskiej wersji.Ale podobno nie ma przypadków, rozumiem te karty chyba jak mało kto. Tyle w nich treści, tyle mysli, tyle rad, wciąż nowych i nowych, choć w tych samych kartonikach, obrazkach, zdaniach zawartych! Sama czasem się dziwię, jak sie to dzieje!
Nie każdy potrzebuje Tarota, każdy potrzebuje się czuć człowiekiem godnym uwagi. Z własnego doświadczenia wiem, że do słuchania tarota trzeba się przygotować, czasem poprzez rozmowę, czasem poprzez wypisanie się. Wszystko po to, by dotrzeć w głąb siebie, by się otworzyć. A wtedy już wszystkie pozostałe dobrodziejstwa ezoteryki kładą się u Twoich stóp.
Moim głównym narzędziem jest intuicja, magią - dobro, człowiek celem nadrzędnym.
Nawet nie zawsze w życiu potrzebujemy przepowiedni . Są sytuacje, że brak nam chwili wyciszenia, szukamy przyczyn i skutków jakiegoś zdarzenia. Jako motyw do takiego zastanowienia proponuję Państwu myśli, przesłania płynące z różnych przepięknych Kart – bliższy opis w usługach dodatkowych.
Każdy z nas jest nieustannie oceniany i sam ciągle kogoś ocenia.Nie proszę o opinie, oceny, te w formie pisanej,to pozostawiam Państwa sumieniu i uznaniu. Choć miło mi będzie je widzieć. Dla mnie nawet te niezbyt przychylne mają swój wydźwięk: wskazują, że w osobie oceniającej coś pękło, zbudziły się jakieś emocje, nawet jeśli te negatywne, to po nich przyjdą następne, cieplejsze - już dla niej samej. Mnie natomiast pozwalają też rozwijać się, mobilizują do większego wysiłku, większego zrozumienia, tolerancji, cierpliwości.
Moim zdaniem jak w całym życiu, tak i w ezoteryce, swój musi trafić na swego, usługodawca i klient powinni mówić zrozumiałym dla siebie "wewnętrznym głosem". Jeśli zdołamy się porozumieć, kontakt warto utrzymać. Jeśli nie - nie miejmy do siebie żalu.
Wszystkim dziękuję za pobyt na moim profilu. Tych, którzy znaleźli coś dla siebie - zapraszam do skorzystania z usług.
• Na sms odpowiadam w miarę możliwości czasowych na bieżąco, gdy jestem zalogowana, jednak staram się - najpóźniej do 24 godzin.
• Odpowiedzi na krótkie emaile opracowuję do 48 godzin, generalnie szybciej. Ale na takie długie, analizujące jakąś sytuację po raz pierwszy czasem trzeba poczekać ze 2 tygodnie, albo nawet dłużej. ale z tego, co mówią klienci - warto czekać. Proszę więc o cierpliwość.
• Zrezygnowałamz opcji chat, ze względu na zdarzające mi się problemy ze wzrokiem, przemęczonym po zbyt intensywnej pracy (co wpływa na szybkość czytania i pisania). Z tego tez powodu powstała usługa "Anielska Ballada", by z tej formy komunikowania się korzystały osoby, którym z jakichś względów trudno odnaleźć się w innych dostępnych opcjach. kontaktu.
• Podawanie dat urodzenia i imion własnych i osób o które pytacie, a także szczegółowość opisu zagadnienia pozostawiam uznaniu Państwa , choć często mogą być one przydatne, zwłaszcza jasno zadane pytanie. Warto pamiętać jednak, że Karty, wróżba - to nie test. Jeżeli pytanie jest żartem, nieprawdziwe - taka też będzie odpowiedź Kart.
