Dodaj do ulubionych Poleć Znajomemu

Rejestracja / Zapomniane hasło

Solanż
offline / online-0700/GSM

Solanż

(16)
Ilość rozmów na chacie

(173)
Ilość rozmów przez email

(9366)
Ilość rozmów przez smschat

(1472)
Ilość rozmów przez telefon

(5877)
Ilość rozmów przez 0700

(3731)
Ilość rozmów przez GSM

(0)
Ilość spotkań w saloniku wróżb

(0)
Ilość imprez

(1)
1

(4)
2

(1)
3

(0)
4

(470)
5

średnia: 5
ostatnio online: 2010-07-29 22:07
ilość odwiedzin: 46846
Poleć Mnie Znajomemu

Solanż

POLSKI  
ABY DODAĆ EKSPERTA DO ULUBIONYCH PROSIMY SIĘ ZALOGOWAĆ

Kategorie: Sennik, Runy, Tarot, Karty Klasyczne, Jasnowidzenie i Wizjonerstwo, Numerologia

Dziedziny: Uczucia, Partnerstwo, Przyjaźń, Praca, Finanse, Rozwój duchowy, Wsparcie duchowe

Solanż

  Od 29.07 do 3.08 włącznie nie będę dostępna pod telefonami.Kochani muszę odpocząć/Solanż                                                  
 

Wróżąc wprowadzam harmonię. Tłumaczę doświadczenia, tłumaczę sny. Rozmawiam z podświadomością. Sprawdź, zadzwoń!

Jestem jak drogocenny klejnot, który zmienia rzeczywistość. Czasami natychmiast przekazuję człowiekowi (który jawi się dla mnie jako piękny wzór wyrzeźbiony, lub utkany) to, co nastąpi dopiero po czasie, by mógł on zmienić jakieś doświadczenie w swoim życiu. Wtedy, gdy nie ma już mocy, lub śpi mój sobowtór eteryczny robi to za niego. Dziś myślę, że karty to tylko rekwizyt pokazujący nam problem. Być może jeszcze dziś dowiesz się jak uporać się ze swoją rzeczywistością; co pomoże Ci znaleźć drogę i osiągnąć spokój... Sprawdź i przekonaj się sam... Już czas,abyśmy przestali się głupio uśmiechać z rzeczy,których znaczenia jeszcze nie rozumiemy?Dziedzina poznania pozazmysłowego/Nasze dzisiejsze pojęcie o absolutnym przebiegu czasu,zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki na dłuższą metę nie da się utrzymać-siódma pieczęć na wrotach wiodących do przyszłości naprawdę istnieje.Rozmawiałam z kobietą 6 godzin po jej śmierci.,gdy powiedziałam rodzinie,że zmarła o drugiej w nocy,bardzo się wystraszyli .Kiedyś prosiłam o zdrowie dwóch ludzi jednego pokazano mi, jako kamienicę z dobrej czerwonej cegły,a drugiego jako worek pełen śmieci.Dziś wiem jak ważne są nasze myśli i intencje.Jestem jak każdy z was podróżnikiem w czasie i przestrzeni,im więcej wiem,to tym bardziej wiem,że nic nie wiem.Znam tylko cząstkę wiedzy,którą mi przekazano,bym mogła pomagać innym,nie wszystkim potrafię pomóc i za to ich gorąco przepraszam,czasami odmawiam komuś pomocy,mimo,że wewnętrznie uważam,że każdy na nią zasługuje jest to niezależne ode mnie.Gdy odmawiam odpowiedzi na SMS,EMAILa,czy w rozmowie telefonicznej proszę szukać dalej na tym portalu jest wiele osób,które w profesjonalny sposób pomogą państwu,i proszę nie myśleć o mnie,a broń boże o sobie źle../Solanż/

Często, dzwoniąc pytacie mnie Państwo „skąd ja to wszystko wiem?”; „czy jestem pewna?” itp. Czy jestem pewna? Tak! Skąd wiem…
Wiele czasu zajęło mi uświadomienie sobie tego, jaki posiadam dar. Wiele czasu zajęło mi zrozumienie, że to jest d a r, a jeśli tak, to powinnam zacząć dzielić się nim z innymi. Wykorzystać go i pielęgnować w ten sam sposób, w jaki ludzie powinni wykorzystywać i dbać o talenty, jakimi ich obdarzono.
To, że mogę odpowiadać na Państwa pytania uważam za największe wyróżnienie i dar, jaki posiadam. Zanim zrozumiałam, jak twórcze i pomocne może być jego wykorzystanie, buntowałam się i nie godziłam na taką postać rzeczy. Nie wiedziałam, jak odnaleźć się w przypadającej mi roli. Wydawało mi się, że to tylko dla mnie. Wydawało mi się, że tę zdolność mogę i powinnam wykorzystać tylko na swój własny użytek. Tymczasem…
Zobaczyłam kiedyś rzekę. Rwącą, szeroką rzekę. Przy jej brzegu stały dzieci. Każde dziecko miało w dłoni smycz, do której przywiązane były osobno dwa psy. W pewnej chwili dzieci zaczęły iść w dół rzeki, zgodnie z nurtem płynącej wody. Ja stałam i tylko przyglądałam się im. Po chwili zauważyłam jednak, że część dzieci nie idzie za resztą, ale przystaje, cofa się, obiera inny kierunek; idzie jakby „pod prąd”. Jednej dziewczynce smycz zaplątała się w wystające nieopodal korzenie. Prowadzące ją psy zaczęły się szarpać, wyrywać. Wiedziałam, co trzeba zrobić, żeby je uwolnić, i tym samym pomóc także jej.
Inne dzieci wyglądały na zagubione, zmartwione, jakby nagle straciły orientację; nie wiedziały, gdzie są, jak mają się zachować. Wiedziałam, że wystarczy tylko podejść i podpowiedzieć im, jak wybrnąć z tej sytuacji, a same odnajdą dobra drogę (w czym prawdopodobnie pomogą im także prowadzone na smyczach psy).
Ta wizja utwierdziła mnie w przekonaniu, że mogę być pomocna w trudnych sytuacjach, że w moim otoczeniu może być niejedno „dziecko”, któremu smycz zaplątała się gdzieś, wysunęła z dłoni, wymknęła spod kontroli; a psy, które dotychczas prowadziły dobrze, straciły orientację i pewność.
W życiu nie trudno jest zabłądzić, pogubić się. Wiemy o tym dobrze, bo jesteśmy tylko ludźmi. Dźwigamy, każdy, swój bagaż doświadczeń z przeżytych dni. I tak, jak często wydaje nam się, że idziemy w dobrym kierunku, zgodnie z ruchem naszej własnej rzeki życia, tak czasami niespodziewanie przewracamy się o wystający konar, zaplątujemy w pozostawione przez nieuwagę sieci, albo po prostu zdajemy sobie sprawę, że nie wiemy już, czy rzeka nadal płynie, a jeśli tak, to czy płynie w tym samym kierunku, co dotychczas…
Chcę tylko powiedzieć, że dzięki tej wizji zrozumiałam, że moje zadanie to nie tylko przyglądanie się. Stoję na brzegu i widzę. Jeśli odwrócisz się w moją stronę, zawołasz… na pewno wyciągnę rękę.
_______________________________________________________________

Przepraszam wszystkie te osoby,które przysłały do mnie pytania w formie E-maila za brak wyceny,odpowiedzi,lub duże opóźnienie.Jestem już starszą osobą i nie mam asystentów,a ilość pytań jest tak duża,że nie jest fizyczną możliwością odpowiedzenie na wszystkie w tej formie.Wiem,że każda historia i Wasze pytania są bardzo Ważne i stanowią często o Waszym dalszym życiu i tak je traktuję.Każda odpowiedź wymaga medytacji i połączenia ze źródłem.W stanie zmęczenia nie potrafię tego zrobić.Dlatego jeszcze raz przepraszam wszystkich,którzy czują się zniecierpliwieni,lub obrażeni. Kochani nie przysyłajcie do mnie  Emaili mam bardzo duże zaległości,nie mogę wyłączyć tej opcji dotąd,aż nie odpowiem na te na które zobowiązałam się odpowiedzieć,przy odpowiadaniu tracę bardzo wiele energii,przeważnie nie mam pojęcia co napisałam,tak jakbym to nie ja odpowiadała,a potem czuję się bardzo osłabiona i zmęczona,a tu płyną coraz to nowe,więc bardzo proszę nie korzystajcie z tej opcji ./Solanż


Ponieważ prosili Państwo o podanie w opisie numerów do mnie, ponieważ nie mogą ich Państwo odnaleźć na stronie, zamieszczam je poniżej:
0700 - Bezpośredni numer do eksperta: 0708 788 020 , GSM - Bezpośredni numer do eksperta: *74 40 55 , Bezpośredni kontakt z tym ekspertem. Wyślij sms o treści: WRO         treść pytania do eksperta na numer        .   Kochani jestem zmuszona na krótki czas wyłączyć opcje SMS nr 225 należy już do innego eksperta,przepraszam wszystkich moich klientów/Solanż


OPINIE:

Marita6
(2010-07-24 09:08:49) 5
Kochana pani Solanz pragne wyrazic nieograniczona wdziecznosc. Rozmowa sie przerwala nie z mojej winy.Nie wiem co chciala mi pani jeszcze przekazac... Ufam w pani moc i dobre serce i napewno sie odezwe bo potrzebuje pani jak energi do zycia.
bechata
(2010-07-22 14:32:34) 5
Polecam, polecam, polecam, ta Pani to balsam na zranioną duszę. Balsam bardzo skuteczny i szybko działa. To jedyna Pani na tym portalu ( a korzystałam z wielu usług jasnowidzów), która człowieka nie traktuje komercyjnie, naprawdę wchodzi w człowieka i żyje jego problemami. Ma dużo pracy i czasami długo się czeka na zadane pytanie, nawet nie wiem czy obecnie przyjmuje maile ale kogo stać i może korzystać z jej usług to polecam. Korzystam z portalu od 1,5 roku i to najlepsza jasnowidzka i bardzo dobry człowiek. W porównaniu do Pani Aidy, która wystepuje często w telewizji i jest zdecydowanie przereklamowana i nastawiona na pieniądze. A Pani Solanż jednoczy się z osobą, która ma problem, naprawdę potrafi wejść w kontakt z osobą jak nikt inny, dla mnie jest jak mama której nie mam od 4,5 lat. Przesyła dobrą energię jak ktoś jest w potrzebie, bo potrzeby są różne. jedni chcą wiedzieć co ich czeka a inni nie radzą sobie z życiem i problemami i są na krawędzi między życiem a .... Pani Solanż potrafi skutecznie przywrócić człowiekowi chęć do życia ,wiem co mówię. Polecam i KOcham Panią Solanż i dziękuję za wszystko w swoim imieniu i mojego synka.
Marita6
(2010-07-20 18:06:50) 5
wspaniala, madra kobieta, wprowadza harmonie, nie boje sie powierzyc swoj los w jej rekach.
orchidea21
(2010-07-20 16:48:51) 5
Pani Solanż to jedna z najlepszych Wróżek jakie można tu spotkać , ja słucham jej uważnie . Jej wróżby się sprawdzają , bardzo polecam :)
temida27
(2010-07-20 12:25:13) 5
Moja przygoda z Panią Solanż trwa już ponad rok. Poznałyśmy się w chwili kiedy moja sytuacja wydawała mi się beznadziejna, a po głowie plątały mi się najczarniejsze myśli. Rozpadł się mój kilkuletni związek, kochaliśmy się byliśmy szczęśliwi, planowaliśmy nawet wspólne życie, i w jednej chwili straciłam to wszystko. Mój facet uległ ciężkiemu wypadkowi, właściwie to cudem przeżył, wtedy wydawało mi się że nic gorszego już nie może nas spotkać, ale to był dopiero początek koszmaru. Bardzo szybko okazało się,że wypadek zmienił mojego faceta to już nie była ta sama osoba, stał się jak dziecko które nie potrafi kierować swoim życiem i wtedy kontrolę nad nim przejęła osoba, która nie była przychylna naszemu związkowi. Rozstaliśmy się a w rezultacie nawet nie mogliśmy się kontaktować. W jednej chwili wszystkie moje plany, pragnienia i marzenia legły w gruzach. Wtedy właśnie spotkałam Panią Solanz, pamiętam, że już pierwsza rozmowa sprawiła, że poczułam błogi spokój, zobaczyłam światełko w tunelu. To co zrobiła dla mnie Pani Solanż trudno jest nawet opisać słowami, to jak pomogła mi uwierzyć w siebie, uwierzyć, że jestem wyjątkowa i że zasługuje na to co najlepsze. Dzięki Pani Solanż odzyskałam wiarę i pewność siebie a przede wszystkim uwierzyłam, że nie jestem niczemu winna. Pani Solanż nauczyła mnie, że to my tworzymy swoje doświadczenia, że nasze myśli się materializują i że zmieniając siebie zmieniamy swoje otoczenie. Chociaż nie było mi łatwo w to uwierzyć, słyszałam słowa ale ich nie rozumiałam, nie przyjmowałam do siebie. Tylko Pani Solanż wie ile energii i siły włożyła w pracę ze mną, zawsze mnie wspierała o każdej porze dnia i nocy. Wciąż powtarzając, że jest dobrze i że będzie jeszcze lepiej. Znosiła moje narzekanie, płacz, żal i złość,czułam jak bierze mój ból na siebie, a ja czułam ulgę po każdej rozmowie.Uwierzyłam, w to że nie zawsze potrafimy obiektywnie ocenić naszą sytuację, wydaje nam się,że nie ma już wyjścia, że nie ma szans a to nie prawda! Dzięki Pani Solanż moje marzenia spełniły się, znowu jestem z moim mężczyzną, a to co przeżyliśmy tylko nas wzmocniło. Teraz budujemy od nowa nasze relacje, nasz związek i planujemy wspólną przyszłość. A Pani Solanż jest nadal obecna w naszym życiu, właściwie jest jak członek rodziny Pani Solanż nie wiem czy można wyrazić słowami wdzięczność za to że dzięki Pani spełniły się nasze marzenia, że dzięki Pani stałam się osobą, która wie, że może osiągnąć wszystko co tylko chce. Pani Solanż dziękuję i mam nadzieję, że będzie Pani obecna już zawsze w naszym życiu. Kochamy Panią...
magdamacmillan
(2010-07-17 15:31:05) 5
Rozmawiajac z Pania Solanz uswiadomilam sobie, ze sa wrozbici z powolania i tacym ktorym sie zdaje ze sa wrozbitami czyli rozkladaja karty i czytaja.Niestety czeso nie biarac odpowiedzialnosci za to co mowia a twierdzac ze sa szczerzy wobec pytajacego.Dlatego tez roznica w odczycie rzeczywistosci przez pania Solanz i tych ktorym sie wydaje ze sa.....jest znaczna.Wrozbita nie moze byc profesjonalista to nie jest wyuczony zawod, to jest dar ktory sie ma albo nie.Dziekuje Pani za udzielenie mi swojego daru. Magda
magdamacmillan
(2010-07-15 19:57:06) 5
Mistrzostwo w czytaniu kary i wprowadzaniu harmonii w zycie czlowieka.Nie kazdemu udaje sie oskladac elemnty prawie niemozliwe do poskladania.Pani potrafi to perfekcyjnie, nawet jesli wszystko wydaje sie bez sensu.Ostatecznie okazuje sie ze ma sens i elemty poszczegolnych historii , kore my tworymy buduja calosc.Tylko dziki temu, ze sa ludzie jak pani, ktorzy pomagaja posklejac to co wydawalo sie, ze jest juz rozsypane na dobre.
alla
(2010-07-15 17:04:02) 5
Zasada jest prosta. PROSZĘ, WIERZE, OTRZYMUJĘ. Najtrudniej zawsze uwierzyć, dopóki nie zmienimy swego myslenia, a tym samym siebie...stoimy w miejscu. Tego mnie nauczyłaś. Dziękuję!

Grafik:

Poniedziałek:
16-20
Wtorek:
_
Środa:
_
Czwartek:
16-20
Piątek:
_
Sobota:
16-20
Niedziela:
16-20



Baner_5procent
ilość osób na stronie: 49
wrozbyonline.pl należą do grupy Phonesat Sp. z o.o.
Copyright 1998-2010 © Phonesat Sp. z o.o. Płatności SMS