Dodaj do ulubionych Poleć Znajomemu

Rejestracja / Zapomniane hasło

 

Tytuł: Felieton z imprezy - Włocławek 13.07.2008


Lena Tall

Goździkowa przypomina…
Zostałam zaproszona, jako wróżka, do Włocławka.
Nie wiem, jak tę imprezę nazwać, bowiem festyn – to zbyt duże i nieodpowiednie słowo, impreza – również nie oddaje charakteru tego spotkania.


Opiszę zatem scenerię i atmosferę, ale zanim to zrobię – wyjaśnię, skąd tytuł.
Otóż „Przyjaciółka” – czasopismo świetnie znane wszystkim paniom, ogłosiła jakiś czas temu, wspólnie z „Etopiryną”, konkurs, którego celem, poza nagrodami dla uczestniczek, jest wychwycenie różnic i zbieżności między pokoleniami. Nie będę się rozpisywać o konkursie, bo, tak naprawdę niewiele o nim wiem, chcę w kilku słowach opowiedzieć o spotkaniu z mieszkańcami Włocławka.


Jak powiedziałam – impreza odbyła się we Włocławku; przed Urzędem Miasta rozstawiono trzy żółte namioty z napisami „Etopiryna” i „Przyjaciółka”.
Jeden z namiotów - to scena, na której występowali tancerze z jakiegoś włocławskiego klubu i dzieci, uczące się tańca. Co jakiś czas pojawiała się pani, która opowiadała o podstawach dobrego wychowania i zadawała dzieciom pytania, co wiedzą na temat savoir-vivre’u.


Drugi namiot przeznaczony był dla dzieci.
Trzeci zaś dla lekarza, do którego można się było zgłaszać z problemami i wątpliwościami zdrowotnymi; dla wizażystki, z którą panie mogły porozmawiać na temat cery i wyjść z profesjonalnym makijażem i dla mnie-wróżki.


A u kogo była największa kolejka?
Nie muszę mówić…


Konferansjer, prowadzący spotkanie z mieszkańcami Włocławka, zachęcał do korzystania z porad trzech osób siedzących właśnie w trzecim namiocie, ale, jak to zwykle na takich imprezach bywa, najwięcej osób czekało po tarotową wróżbę czy sugestię.


Rzadko się zdarza, ale wielu panów przełamało opory i stanęło w kolejce, a najczęstszym pytaniem było pytanie o zdrowie…


Powiem szczerze, że gdybym chciała opowiedzieć, czy widziałam, co działo się na scenie -musiałbym zmyślać, bo nie miałam czasu na nic.
Kolejka była naprawdę długa, moja obecność zaplanowana tylko na cztery godziny i o piątej po południu, gdy wszystko zbliżało się do końca, a organizatorzy zaczęli zwijać namioty – musiałam po prostu odmówić paniom i panom, czekającym nadal i uparcie, bo … musielibyśmy pewnie usiąść na trawie i trwałoby to jeszcze kilka godzin, a kolejka nadal by stała…


A ludzkie problemy – jak zawsze różne, od bardzo, zdawałoby się, błahych aż po dramaty. Oczywiście nie mnie wartościować, kto miał ważniejszą sprawę do omówienia z kartami tarota, ale każdemu trzeba było poświęcić czas aż do wyczerpania dręczących go pytań.


Reasumując – chcę powiedzieć, że wyjechałam stamtąd z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, choć to była przyjemność, mimo zmęczenia.
Wielu osobom nie mogłam odpowiedzieć na żadne pytanie, bo po prostu nie zdążyłam, ale jest nadzieja, że kolejne spotkanie znów się odbędzie i wezmę w nim udział, żeby dokończyć to, czego nie zdołałam w niedzielę…


I na zakończenie muszę dodać, że mam czy miałam różne kontakty z klientami, bo i telefony, i smsy, i telewizja, ale nic nie zastąpi rozmowy na żywo. Wprawdzie poczucie odpowiedzialności za słowa wydaje się znacznie większe, gdy mówi się do kogoś, patrząc mu prosto w oczy, słowa mają wtedy jakby inną jakość, wartość i moc w czasie takiego dialogu, przez co kontakt z kimś namacalnym dosłownie – jest niezwykłym przeżyciem.

A organizacyjnie – całe przedsięwzięcie było przygotowane perfekcyjnie. Tylko pogratulować, że wszystko dopięto na ostatni guzik, ale jest to ocena osoby, która nie ruszała się prawie zza własnego stolika i tylko jednym uchem i jednym okiem mogła chwytać to, co się działo na scenie.
 


autor: Lena Tall, odwiedzin: 761


"Wszelkie prawa zastrzeżone, treści chroniona prawami autorskimi. Żadna część nie może być wykorzystywana lub kopiowana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody autora"

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać horoskop tygodniowy oraz ciekawoski i informacje związane z ezoteryką i naszym portalem wpisz poniżej swój adres e-mail.

wrozbyonline.pl należą do grupy Phonesat Sp. z o.o.
Copyright 1998-2012 © Phonesat Sp. z o.o.