Tajemnice dywinacji - inaczej wróżb
Kategoria: Wróżby ogólne
Oczywiście jest ich bardzo dużo w zależności od szerokości geograficznej i warunków klimatycznych. W Europie najbardziej rozwija się, na nowo przeżywa wielki renesans ASTROLOGIA, która nie bez powodu jest uznawana za królową tych nauk, NUMEROLOGIA która jest wspaniałym odbiciem praw energetycznych obowiązujących w naszym układzie, ale jest czymś w rodzaju karetki pogotowia, lekarza pierwszego kontaktu. Bo dla mnie na przykład wystarczy jak ktoś pomału wypowie swoje imiona i nazwisko i już wiem o tym, co najważniejsze w negatywie czy w pozytywie a do tego data urodzenia i wiem o wiele więcej.
I to jest ta karetka pogotowia, jeśli mam kawałek kartki i cokolwiek do pisania, błyskawicznie wyprowadzę klucz imion i nazwiska a do tego kwadrat Shaina, który jest czymś fantastycznym tak samo zresztą jak Pitagorejski i to jest wizyta u dobrego lekarza pierwszego kontaktu. Astrologia to jak pobyt w luksusowej klinice, gdzie mają do dyspozycji najlepszy światowy sprzęt i najlepszych specjalistów z wszystkich dziedzin medycznych.Za nim opiszą Twoje zdrowie, przeprowadzą wszystkie możliwe badania. Taka jest ASTROLOGIA i ciągle chylę przed nią czoła. Tarot to wspaniała rozmowa z własnym opiekunem, z Aniołem Stróżem, Podświadomością, jednak w/g mnie wymaga właściwego przygotowania klienta. Chodzi o wyciszenie umysłu, emocji, pragnień i lęków. Bo człowiek przychodzi z emocjami do tarocistki/.ty. Przychodzi naładowany pragnieniem „czegoś tam”lub paraliżowany lękiem przed „czymś tam” Huna i psychologia głębi z uwielbianym przez zemnie Carlem Jungiem dała mi wiedzę o potężnej sile sprawczej Podświadomości, nauczyła mnie szacunku dla niej i pokazała jak czerpać z jej mocy sprawczej. Otóż nie wiele ludzi wie co to jest Podświadomość a ona żyje w nas swoim własnym życiem, nie odróżnia mądrego od głupiego, dobrego od złego a co najgorsze prawdy od fałszu. Ma za żelazny, fundamentalny obowiązek pomagać umownie to nazwijmy człowiekowi „swojemu nosicielowi” ale nie szkolona i nie odróżniająca żyje jak małe dziecko czy dzikie zwierzątko wodząc nas po manowcach. To dlatego będąc w kinie na całkowicie wymyślonej a dramatycznej czy łzawej historii płaczemy. Kiedy klient/ka przychodzi na Tarota ma określony cel swojej wizyty. Albo czegoś pragnie albo czegoś się boi. Podświadomość zarządza całym naszym ciałem, jego motoryką, i ruchami świadomymi/nieświadomymi. Więc kiedy przychodzi strasznie zakochana dziewczyna a mocno naładowana energetycznie to jej Podświadomość chce spełnić jej oczekiwania, jej pragnienia bo przecież po to jest!! Więc dziewczyna ciągnie karty, ale rękami zarządza Podświadomość i oczywiście dziewczyna ciągnie karty zgodne z jej pragnieniem, ale nie koniecznie ze stanem faktycznym. Tak właśnie dzieją się zmyłki nawet najlepszej tarocistce. Natomiast w Astrologii i Numerologii tego nie ma. Jest całkowicie niezależna od pytającego a dwa dodać dwa może być tylko cztery. Bo zarówno Astrologia jak i Numerologia jest czystą matematyka i fizyką jest metafizyką. Absolutnie nie można jej zaliczyć do wróżb. Jest głęboką wiedzą matematyczną, która opisuje fizyczny świat. Jest badaniem, odkrywaniem LOSU zapisanego liczbą, bo czym innym LOS mógłby być zapisany. To liczba jest wszechwładna. Są jeszcze RUNY które są pięknym przekazem między niebem, ziemią i mocami opiekuńczymi oraz CHIROMANCJA. I mimo że jestem pod ciągłym, nieustającym zachwytem Numerologią i Astrologią, właśnie o tej wiedzy, o CHIROMANCJI chciałam napisać więcej. Całe lata spędziłam w śród tej wiedzy czerpiąc ją od największych autorytetów, równocześnie potykam się o negatywne opinie na jej temat, ciągle przewija się straszenie ludzi korzystających z tej wiedzy i kochających tą wiedzę. Nie wątpliwie ta wiedza dla pasjonata to otwarcie na całą szerokość zrozumienia tego co wokół nas, to w niej są odpowiedzi na pytania których miałam więcej niż ustawa przewiduje. Moim częstym pytaniem było oczywiście pytanie o sens tej wiedzy, dlaczego ona zaistniała na naszej planecie, i jakie jest jej zadanie. Ale najważniejsze pytanie było dla mnie jedno, czy jest w tym wola STWORCY, czy też dzieje się po za Jego wolą jak często jest to mówione przez zamknięte systemy religijne. Nie mam nic przeciwko religiom, sama jestem bardzo głęboko wierzącą osobą i życie w przyjaźni z Bogiem jest moim priorytetem, więc dużo czasu kiedyś, gdy zaczynałam wchodzić w tą wiedzę poświęcałam rozmyślaniom na ten temat. Czy BOG ma do mnie żal, że dotykam tematu, który Jemu może być nie miły?
Z drugiej strony miałam pretensje do BOGA o to, że dał mi własny teatr ze mną w roli głównej i sztukę pod Tytułem Życie Laury, którą muszę grać czy chcę czy też nie, a ON zapomniał o scenariuszu dla mnie, do mojej sztuki i jak mam grać nie mając szansy na nauczenie się swojej roli na pamięć tak, by nie została zdjęta z afisza, by mnie nie wygwizdano, bym nie została obrzucona pomidorami a wręcz przeciwnie chciałabym brawa, kwiaty a czasami owacje na stojąco. Więc nękałam BOGA tymi pytaniami a znałam już numerologię, wchodziłam pomału w astrologię i moje pytania i obawy związane ze zgłębianiem tej wiedzy z myślą, że kiedyś będę ją praktycznie wykorzystywać podpowiadając ludziom urywki z ich scenariusza życiowego. Ale był z tym związany niepokój czy to nie jest sprzeczne z wolą BOGA, bo nie chodziło mi o ludzi, którzy mi zakazywali w taki czy inny sposób, chodziło mi tylko o BOGA.I przyszedł w nocy sen: stałam w starej bibliotece, pełnej książek o wiedzy tajemnej i z zachwytem patrzałam po regałach pełnych starych, czytanych nie wiem ile razy książkach, po chwili podeszłam do wielkiego, starego, z przetartym blatem biurka. Leżała na nim książka ze starymi, ręcznie robionymi rycinami przedstawiającymi dłonie, na dłoniach były rozrysowane liczne linie i komentarze. Oczywiście wiedziałam już, że chodzi o naukę o chiromancji. Wzięłam książkę do rąk a kartki w niej obróciły się same i ukazał się tekst kierowany do mnie. ” Zobacz na swoje dłonie, masz tam zapisane całe życie, lewa to ta, na której wpisano to czym obdarzył Cię LOS a prawa to ta na której sama napiszesz swój LOS. Role masz rozpisane dla swojej sztuki na dłoni lewej a to czy dostaniesz kwiaty czy pomidory zależy od tego jak nauczysz się swojej roli i linie na dłoni prawej będą ewoluowały wraz z Tobą, z wiedzą, jeśli będziesz ją pogłębiała. Na dłoniach masz wszystko, co wiedzieć powinnaś, cały Twój scenariusz bez zapłaty za jego napisanie i dostał go każdy biały i czarny, biedny i bogaty, mądry i głupi. Tylko od Ciebie zależy czy go się nauczysz czy nie i co zrobią widzowie. Książka zamknęła się z trzaskiem a ja obudziłam się ze snu. Zrozumiałam wtedy jedno, nigdy nie miała by, absolutnie każda Istota linii na dłoniach, gdy by to nie było wolą BOGA. Właśnie te linie raz na zawsze rozwiały wszystkie moje obawy związane z tą całą wiedzą. Od tego momentu bez lęku przed utratą miłości BOGA z miłością wzięłam się za tą wiedzę. To dzięki niej zrozumiałam, kim jestem i po co przyszłam na świat. Zrozumiałam co robię i jakie jest tego przesłanie. Jak Wszyscy widzicie nastał wielki renesans tej wiedzy. Każdy z systemów ma własne źródło energetyczne we Wszechświecie, ma własnego Egregora, można też powiedzieć, Ducha Opiekuńczego. Każda wizyta, każdy rytuał, każde badanie i każda czynność związana z tą wiedzą powoduje dopływ energii do Ducha Opiekuńczego swojego systemu wróżebnego. Jest nas teraz około 6 miliardów, więc dając ciągle nową energię tym Duchom Opiekuńczym, powodujemy, że moc sprawcza tej wiedzy rośnie w ogromnym tempie a „wróżby” będą się sprawdzały, bo aby można było wziąć, najpierw trzeba dać. Energia to najdroższy surowiec na świecie a my płacimy właśnie energią za nasze wróżby aczkolwiek zwykle nieświadomie a dopiero potem też energią ale w postaci pieniędzy wróżce.