Nowość! Płacisz za usługę bez kosztów operatora z całego świata! Dzwoń bezpośrednio ze strony!

Moc wybaczenia

Kategoria: Wróżby ogólne

Moc wybaczenia

Są czasami takie spotkania z klientami, których się nie zapomina. To było dawno temu, ale pamiętam wszystko co się działo.

Przyszła do mnie kobieta, wychudzona, z podkrążonymi oczami, zaniedbana. Wyglądała jak to przysłowiowe „półtora nieszczęścia” Kiedy zapytałam ją w czym mogę jej pomóc, rozpłakała się. Nie przerywałam tego płaczu, podeszłam do niej, przytuliłam ją mocno do siebie a ona płakała i płakała. W końcu uspokoiła się na tyle, że mogła mówić. Pierwsze, co powiedziała, to, że mój głos tak bardzo przypomina jej głos jej nieżyjącej mamy. Ze tak jej brakuje tego głosu, którego już nigdy nie usłyszy, ale tyle strasznego podziało się między nią a jej mamą. Wyciszyłam ją na tyle, że już spokojnie zaczęła opowiadać. Mówiła o tym, że jej mama przez całe życie faworyzowała jej młodszego brata, że tylko jego kochała, że dla niego żyła nie wychodząc drugi raz za mąż, mimo, że była jeszcze na tyle młoda, że mogła na nowo ułożyć sobie życie. Wiele gorzkich słów padło pod adresem matki zakochanej w synu, podczas, gdy córka cały czas czuła się ta gorsza, zaniedbana uczuciowo i opiekuńczo, lecz mimo to ciągle kochająca matkę i czekająca na jej miłość. Taką ostatnia kroplą goryczy stał się fakt, że matka cały majątek w skład, którego wchodził dom zapisała synowi, nie licząc się z tym, że on nie miał rodziny a moja klientka miała dwoje dzieci i nie wielkie dwupokojowe mieszkanie. Matka zachorowała i dosyć szybko umarła. Klientka nie była w szpitalu na odwiedzinach ani na pogrzebie. Była tak bardzo rozgoryczona zachowaniem i decyzjami matki. Ale po pogrzebie moja klientka utraciła całkiem spokój ducha, tak jak wcześniej czuła się ofiarą i pokrzywdzoną, tak teraz pojawiło się poczucie winy, że nie pożegnała się z matką i nie była na jej pogrzebie. Kobieta cały czas kochała matkę i dlatego też to poczucie winy zaczęło narastać. Wpadła w depresję określona przez psychiatrów jako obsesyjno- maniakalną. Nie mogła jeść, spać, zaniedbała dzieci i dom. Gdzieś, pocztą pantoflową usłyszała, że mogę jej pomóc i dotarła do mnie. Oczywiście sprawdziłam jej karmę i ta karma w sposób jednoznaczny mówiła o tym, co kiedyś w poprzednim wcieleniu działo się między nią a matką i bratem. Wytłumaczyłam jej czym jest karma, przykładami na jej rodzinie udowodniłam jej, że karma istnieje, bo przecież o swojej rodzinie nic mi nie mówiła. To pozwoliło kobiecie zrozumieć, że jej matka i brat kierowani prawem karmy robili to, co robić w jej przypadku musieli. Umówiłam się z kobietą na następne spotkanie, bo chciałam aby miała czas, bo to co było dla niej nowe mogła sobie przemyśleć i uporządkować. Kiedy przyszła za trzy dni była już wewnętrznie pogodzona z tym, że to nie wina jej mamy ale jej poczucie winy wobec mamy pogłębiło się jeszcze bardziej. Znam moc Podświadomości więc przeprowadziłam rytuał w czasie którego ja rozmawiałam specyficznym językiem z jej Podświadomością i zaprojektowałam ją na sen i spotkanie z matką we śnie. Kobieta poszła do domu a na drugi dzień z samego rana była u mnie. Opowiedziała mi, że we śnie przyszła do niej mama, że potwierdziła jej to co mówiłam, powiedziała, że zawsze ją kochała, że prosi ją o wybaczenie, że jej też absolutnie wszystko wybacza. Kobiety we śnie przytulały się a Agnieszka dostała tyle miłości, tyle czułości i było to tak intensywne jak by miało jej wynagrodzić brak uczuć z całego życia. We śnie mama powiedziała jej, żeby szła do brata a on już wie co ma zrobić. Płakała znowu ale płakała ze wzruszenia i radości. Pogadałyśmy a Ona poszła do domu. Wieczorem zadzwoniła do mnie. Była u brata, do którego we śnie przyszła mam i poprosiła go aby pogodził się z siostrą i podzielił to co mu zapisała na dwie równe połowy. Tak się stało, bo po paru miesiącach kobieta zadzwoniła do mnie mówiąc, że odnaleźli się, że żyją tak, aby sobie wynagrodzić czas, który stracili.
Namawiam z serca, aby każdy kto przeczyta ten felieton żył zgodnie z przepięknym powiedzeniem, spiesz się z miłością bo tak szybko odchodzimy.
 

"Wszelkie prawa zastrzeżone, treści chroniona prawami autorskimi. Żadna część nie może być wykorzystywana lub kopiowana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody autora"
Strona jest zarządzana przez firmę 4C sp. z o.o. Copyright 1998-2026 © 4C sp. z o.o.